Ten artykuł jest dla kobiet, które od lat zmagają się z niską ferrytyną, zmęczeniem i wypadaniem włosów, a w gabinetach słyszą tylko jedno: „taka kobieca uroda”. Często jedynym rozwiązaniem, jakie oferuje system, jest przepisanie żelaza w postaci leku.
W tym artykule wyjaśniam, dlaczego zrzucanie winy na miesiączkę to błąd, pokazuję prawdziwe przyczyny spadku żelaza i daję konkretne wskazówki, jak wyjść z błędnego koła niedoborów.
Badania kliniczne pokazują obraz zupełnie odwrotny do obiegowych opinii. Kobiety z brakiem miesiączki z powodu stresu lub niedoboru energii (czynnościowy podwzgórzowy zanik miesiączki, w skrócie FHA) bardzo często mają drastycznie niską ferrytynę.
W badaniach zauważono, że kobiety z zanikiem miesiączki miały istotnie statystycznie niższe stężenia ferrytyny w porównaniu do kobiet z prawidłowymi cyklami [1]. Inne badanie, porównujące status żelaza u ćwiczących kobiet z zanikiem miesiączki i z owulacyjnymi cyklami, wykazało, że obie grupy miały podobnie niskie zasoby żelaza. Co ciekawe, to w grupie z prawidłowymi cyklami częściej występowały niedobory żelaza, ale kobiety bez miesiączki również borykały się z jego brakiem [2]. Skoro te kobiety nie krwawią, a żelazo spada, to znaczy, że problem leży gdzie indziej, znacznie głębiej.
Jeśli nie tracisz żelaza z krwią, a mimo to masz jego niedobory, warto przyjrzeć się trzem głównym obszarom. To one najczęściej odpowiadają za to, że suplementacja nie przynosi efektów.
Niewystarczająca podaż w diecie
Często w diecie brakuje produktów bogatych w dobrze przyswajalne żelazo hemowe, takich jak czerwone mięso, wątróbka, ryby i owoce morza. Brakuje również źródeł żelaza niehemowego: żółtek jaj, pestek dyni, soczewicy czy fasoli.
Zaburzenia wchłaniania i inhibitory w diecie
Nawet jeśli spożywasz odpowiednie produkty, możesz je popijać kawą lub herbatą. Zawarte w nich garbniki skutecznie blokują wchłanianie żelaza. Dodatkowo nadmiar błonnika, wapnia, czy kwasu fitynowego w diecie działa jak tarcza, nie pozwalając żelazu przeniknąć do krwiobiegu [3]. Tłumacząc to na praktykę: jeśli w posiłku zawierającym mięso czerwone będzie się znajdowała duża ilość surowych warzyw (błonnik) albo nabiał (wapń), to wchłanianie żelaza dla organizmu będzie mocno utrudnione.
Niedobory żelaza i anemia mogą prowadzić do zaburzenia osi podwzgórze-przysadka-jajnik, co skutkuje zaburzeniami lub zanikiem miesiączki. Jednak istnieje też drugi, równie niebezpieczny mechanizm.
Jeśli z jakiegoś powodu miesiączki są nadmiernie obfite, pogłębiają niedobory żelaza. Z kolei niedobór żelaza powoduje obfite krwawienia. Odpowiednia ilość żelaza odpowiada za napięcie naczyń krwionośnych. Kiedy go brakuje, naczynia w macicy nie potrafią się skutecznie obkurczyć. W efekcie krwawisz mocniej, tracisz więcej żelaza, a naczynia słabną jeszcze bardziej. To błędne koło, którego nie przerwiesz włączeniem tabletki.
Zmniejszone zapasy żelaza powodują również zmniejszony apetyt, zaburzoną efektywność metaboliczną i zaburzenia równowagi hormonów. Jeśli dodatkowo kobieta będzie się w tym czasie odchudzać, to nasila te objawy i podtrzymuje zaburzenia miesiączkowania [6]. Kobiety z niskimi zasobami żelaza (ferrytyna ok. 20–40 μg/L) wykazują upośledzoną wydolność tlenową, co pogłębia zmęczenie [7].
Większość lekarzy sprawdza hemoglobinę. Jeśli jest w normie, uznają, że z żelazem jest wszystko w porządku. To błąd. Niedobór żelaza bez anemii (ang. iron deficiency without anaemia) to stan, w którym ferrytyna jest niska, ale hemoglobina jeszcze nie spadła. Ciało zaczyna kraść żelazo z tkanek, żeby utrzymać produkcję czerwonych krwinek. Efekty tej kradzieży odczuwasz na co dzień: wypadają Ci włosy, jesteś zmęczona, masz mgłę mózgową, słabe, łamliwe paznokcie i obniżony nastrój (często nawet stany depresyjne i lękowe).
Przegląd kliniczny opublikowany przez Royal College of Physicians w Londynie potwierdza, że niedobór żelaza bez anemii jest powszechny u kobiet w wieku rozrodczym. Może wynikać z wielu przyczyn niezwiązanych z miesiączką: zapalenia żołądka, celiakii, SIBO, niedoboru kwasu solnego czy obecnego w organizmie stanu zapalnego [5]. Ferrytyna poniżej 30 μg/L jest klinicznie istotna niezależnie od hemoglobiny i niezależnie od tego, czy miesiączkujesz. Oznacza ona, że zapasy żelaza są na wykończeniu.
Badania u kobiet uprawiających sport, z zanikiem miesiączki, potwierdzają ten sam obraz: mimo braku krwawień mają wysoki wskaźnik niedoborów żelaza [8]. Mechanizmy są te same: niedobór energii, stan zapalny i hemoliza (niszczenie krwinek przez intensywny wysiłek).
Wiara w to, że niska ferrytyna to „kobieca uroda”, kosztuje Cię lata życia w trybie przetrwania, zmęczenia i bólu. Zrzucanie winy na miesiączkę sprawia, że nikt nie szuka prawdziwej przyczyny niskiej ferrytyny. Nikt nie pyta o to, czy masz problemy z żołądkiem, jelitami, czy wypróżniasz się regularnie, czy masz trądzik, czy jesteś zmęczona, czy wypadają Ci włosy.
Jeśli jedyną odpowiedzią systemu na Twoje chroniczne zmęczenie jest zrzucenie winy na fizjologię, system właśnie przyznał się do bezradności.
Zamiast akceptować niskie wyniki ferrytyny (czyli te poniżej 30 ng/ml), znajdź powód, dla którego Twój organizm nie wchłania żelaza z diety. Cel to poziom 70–90 ng/ml.
Oto plan działania:
Sprawdź więcej parametrów, które mają wpływ na Twój stan (ferrytyna, żelazo, TIBC, transferryna, morfologia, wit. B12 i kwas foliowy), a nie tylko morfologię.
Zwróć uwagę na to, co jesz i z czym to łączysz. Oddziel kawę i herbatę od posiłków bogatych w żelazo.
Jeśli masz problem z przewodem pokarmowym, nie wchłoniesz żelaza nawet z najdroższego suplementu. Dopiero po zaadresowaniu przyczyny suplementacja przestanie być walką z wiatrakami. Jeśli chcesz, żebyśmy pomogli Ci znaleźć tę przyczynę, zobacz naszą ofertę i umów się na konsultację.
Pamiętaj, że dieta i suplementacja w przypadku trądziku są zależne od jego przyczyny, dlatego nie ryzykuj i nie wprowadzaj suplementów na własną rękę!
A jeśli potrzebujesz pomocy z nakierowaniem na diagnostykę lub analizą swoich wyników badań, wypełnij formularz na mojej stronie i umów się na konsultację!
Bibliografia:
Otrzymasz bezpłatny ebook z 10 pysznymi przepisami na śniadania – idealnie dopasowanymi do wrażliwych jelit i równowagi hormonalnej. Proste składniki, szybkie przygotowanie i realne efekty dla Twojego samopoczucia.
Zapisani do newslettera będą otrzymywać informacje o zniżkach na konsultacje dietetyczne.